– Realizujemy konsekwentnie naszą strategię przyjętą 2 lata temu. Rozwijamy odnawialne źródła energii. Zakup farm wiatrowych o mocy 80 MW jest na to dowodem. Jesteśmy największym producentem energii pochodzącej z farm lądowych, to prawie 800 MW – mówi Wojciech Dąbrowski prezes PGE Polska Grupa Energetyczna w rozmowie z ISBnews.TV.
Docelowo zgodnie ze strategią PGE chce produkować 1,7 GW energii odnawialnej.
– Dzisiaj mamy już przygotowane projekty na 150 MW. Cieszymy się z liberalizacji ustawy 10H, która umożliwi rozwój energetyki odnawialnej. Musimy postawić na OZE i budować siłownie jądrowe. Pamiętajmy, że za 20, 30 lat węgiel nie będzie już eksploatowany. Wtedy podstawą będą elektrownie jądrowe a OZE będzie uzupełnieniem – mówi prezes Dąbrowski.
Ważną sprawę jest też budowanie w Polsce magazynów energii, których na razie nie ma ani w Polsce, ani w Europie.
– Niebudowanie takich magazynów wpływa na dużą konsumpcję rosyjskiego gazu. Duże pole do popisu będą mieli polscy politycy unijni i polska dyplomacja, ale również i my PGE.
PGE do 2030 r. chce zainwestować 75 mld zł. w OZE i dystrybucję.
– W najbliższych latach będziemy inwestowali miliardy złotych w sieci przesyłowe. Chcemy sieci kablować tam, gdzie to będzie potrzebne tak by nie narażać odbiorców na przerwy w dostawach prądu spowodowane warunkami atmosferycznymi – dodaje Wojciech Dąbrowski.
W pierwszych dniach wojny w Ukrainie mieliśmy panikę na rynkach.
– Dzisiaj sytuacja już się stabilizuje. Cena miedzi spadła o 30%. Spada też cena stali. Zerwane łańcuchy dostaw zostały zastąpione innymi. Nie widzimy na razie zagrożeń dla naszych inwestycji – mówi prezes Dąbrowski.
Zdaniem prezesa PGE należy się jednak w związku z wojną na Ukrainie spodziewać nieco gorszych wyników finansowych związanych z produkcją energii elektrycznej.
Polecamy podcasty ISBnews na SoundCloud